Zmiany na skwerze AK a prawa autorskieAndrzej Kłopotowski, 2010-02-14, Nie milknie spór wokół przebudowy otoczenia pałacyku gościnnego Branickich. Profesor Witold Czarnecki uważa, że nowa koncepcja narusza jego prawa autorskie i skarży się Stowarzyszeniu Architektów Polskich Fot. Marcin Onufryjuk / AG . Kość niezgody stanowi od miesięcy znajdujący się na skwerze przy pałacyku pomnik Armii Krajowej. Stanął w latach 90., by upamiętniać żołnierzy z okręgów tej formacji, które po wojnie znalazły się za wschodnią granicą Polski - Wileńszczyzny, ziemi nowogródzkiej, Polesia. Cały skwer - między ul. Kościelną a mostem przez rzekę Białą - został też nazwany na pamiątkę AK. Teraz jednak magistrat planuje jego kompleksowe przekształcanie. Od strony ul. Kilińskiego miałoby pojawić się ogrodzenie. Przed samym pałacykiem zaś ma stanąć brama - w opisie z drugiej połowy XVIII w. można wyczytać, że była flankowana murowanymi słupami zdobionymi postaciami Kupidynów i miedzianymi wazonami. Prowadziła na niewielki dziedziniec przed samym pałacykiem. Ekipa archeologów odkryła jej fundamenty w ubiegłym roku. Od strony rzeki Białej, przy pałacyku gościnnym, zaprojektowane zostały natomiast stylizowane na barok ogrody.
Sęk w tym, że nie da się zrealizować tej idei bez przestawienia pomnika. Dlatego też w głowie Tomasza Rogali, który zajmuje się koncepcją, pojawiła się idea, by pomnik przesunąć bliżej ul. Kościelnej, a wokół niego stworzyć plac, gdzie przy okazji uroczystości patriotycznych mogliby zbierać się weterani oraz poczty sztandarowe. To tylko rozsierdziło kombatantów zrzeszonych w białostockim oddziale Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Jego prezes - prof. Witold Czarnecki - razem z kolegami narzekał już, że przeprowadzka obniży rangę pomnika oraz sprawi, że zostanie wciśnięty "gdzieś w krzaki, gdzie dziś młodzież przychodzi tylko na piwo". Podobnie uważają kombatanci zrzeszeni w wojewódzkim Urzędzie ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, który popiera starania o pozostawienie pomnika w dzisiejszej lokalizacji. Żołnierze AK próbują zainteresować sprawą również Andrzeja Przewoźnika z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Teraz prof. Czarnecki poczuł się dodatkowo ignorowany jako jeden z autorów projektu pomnika i jego najbliższego otoczenia. Można o tym przeczytać w piśmie, które trafiło do siedziby białostockiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich. Czarnecki uważa, że Rogala nie rozmawiał z nim w ogóle na temat zmian pierwotnej koncepcji. I prosi, by SARP zajął się tą sprawą. Dodaje też, że jeśli sprawy nie uda się załatwić przez sąd koleżeński, rozważa wystąpienie do sądu cywilnego. Do dokumentu dopięta jest też jego autorska koncepcja zmian przy pałacyku. Widać na niej i barokowe ogrody, i pomnik... w dzisiejszej lokalizacji. W sumie jedno z drugim się nie gryzie.
- Potwierdzam, wystąpiłem do SARP-u z takim pismem, nie chcę jednak rozmawiać na ten temat - ucina dyskusję prof. Czarnecki.
Mirosław Siemionow, prezes białostockiego oddziału SARP nie ukrywa, że popiera stanowisko Czarneckiego.
- Jestem zaskoczony chęcią odgrodzenia pałacyku i przenoszeniem pomnika. Budynek pełni przecież funkcje publiczne, nie jest własnością Branickich. Uważam, że koncepcja ta nie pasuje do naszych czasów i do ul. Kilińskiego - mówi Siemionow.
Liczy też, że sprawa zostanie rozwiązana w inny sposób. SARP przymierza się właśnie do ogłoszenia konkursu na koncepcję zagospodarowania całych bulwarów nad Białą w centrum. I nie zamierza wycinać z nich fragmentu przy pałacyku. SARP chce, by architekci, którzy zdecydują się na start w konkursie, zaproponowali tu własne rozwiązania.
Co na to wszystko urzędnicy z magistratu, którzy zaplanowali zmiany?
- Nie wpłynęło do nas żadne pismo od pana profesora. Jeżeli otrzymamy skargę, to zbierze się zespół naszych prawników, pracowników departamentu ochrony środowiska i gospodarki komunalnej oraz projektantów, by przeanalizować ją pod kątem praw autorskich - kwituje krótko Urszula Sienkiewicz, rzecznik prezydenta.
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok Koncepcja na pałacyk gościnnyMonika Kosz-Koszewska, 2010-02-04, Fontanna otoczona barokowymi kompozycjami roślinnymi, kamienne ławy, boskiety i plan wiernego odtworzenia historycznego ogrodzenia z jednej strony, z drugiej - utworzenie skweru Armii Krajowej z przeniesionym pomnikiem. To główne założenia zaprezentowanej w czwartek koncepcji terenów między ul. Kilińskiego, Kościelną a al. Piłsudskiego. Wszystko powinno być gotowe do 2012 roku  Fot. materiały UM Białystok Wizualizacja całego ogroduFot. materiały UM Białystok Koncepcja nowego ogrodu powstała w oparciu o analizy z 1799 roku . Pisaliśmy już o tym, że magistrat zamierza zabrać się za uporządkowanie otoczenia pałacyku gościnnego przy ul. Kilińskiego. Teraz urzędnicy otrzymali - oparte o badania historyczne - kompletne opracowanie dotyczące pomysłu na to miejsce z wizualizacjami. Dokumentację dostarczył zespół autorski złożony m.in. z architektów i przedstawicieli Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków, w którego skład weszli: Tomasz Rogala, Dorota Sikora i Maciej Rymkiewicz przy współpracy z Igą Przybyłowską i Pawłem Birula.
Magistrat wydał na ten cel 54,3 tys. zł. W tegorocznym budżecie jest już zresztą zarezerwowane kolejne 50 tys. zł na sporządzenie już konkretnego projektu przebudowy jednego z fragmentów całego założenia.
- Nie wiemy jeszcze, jaki to będzie odcinek, czy ten nawiązujący do baroku, czy współczesny skwer, ale przetarg ma być ogłoszony jeszcze w tym roku - mówi Urszula Sienkiewicz, rzecznik prezydenta miasta.
Brama, salon i sala ogrodowa
Zwłaszcza koncepcja nowego ogrodu robi wrażenie, a powstała na podstawie analizy dawnych planów, między innymi z 1799 r. - tzw. planu Beckera i innych materiałów źródłowych. Badania archeologiczne wykonane w ubiegłym roku potwierdziły też miejsce, w którym zlokalizowana była brama i ogrodzenie pałacyku. Nowy ogród nie będzie jednak wiernym odtworzeniem tego z czasów Branickich, bo ten zresztą nigdy nie powstał w całości, zaczęły się jedynie prace nad jego założeniem. Będzie to rodzaj współczesnej aranżacji opartej na wzorcach z epoki. Koncepcja zakłada jednak wierne zrekonstruowanie bramy przed pałacykiem, za którą znajdzie się miejsce na niewielki dziedziniec i parking.
Sam zaś ogród będzie się składał z dwóch części. Pierwsza to salon ogrodowy z tzw. parterem haftowym, czyli charakterystycznym dla baroku symetrycznym ornamentem roślinnym, otoczony kwiatami i z fontanną z piaskowca pośrodku. Na narożnikach parteru zaplanowano rośliny oranżeriowe. Salon zostanie otoczony szpalerem grabów o wysokości około 3 m, a wzdłuż nich mogą stanąć kamienne ławy. Na osi ścieżek mają być natomiast uformowane nisze, w których architekci widzą miejsce dla kopii waz z Ogrodu Branickich.
Z jednej strony zaplanowano przejście do drugiej części ogrodu, którą stanowić będą tzw. boskiety utworzone ze zwartego masywu drzew i krzewów. Będą one ukrywać salę ogrodową inspirowaną XVIII-wiecznymi rozwiązaniami, która może służyć jako miejsce spotkań i kameralnych koncertów. Tu także stanęłyby cztery ławy i barokowa rzeźba.
Koncepcja zakłada też efektowne oświetlenie pałacyku i posadzenie nowych drzew, m.in. topól włoskich.
Skwer AK bez zgody kombatantów
Według tej koncepcji zupełnie nowa przestrzeń publiczna powstać miałaby od strony al. Piłsudskiego i ul. Kościelnej, gdzie zaplanowano utworzenie skweru Armii Krajowej i przenosiny pomnika, który w tej chwili stoi naprzeciw Muzeum Wojska. Jak już pisaliśmy, negatywną opinię w tej kwestii wyrazili podlascy kombatanci, którzy obawiają się, że pomnik straci na randze.
- Cały czas podkreślamy, że jest to na razie koncepcja, ale została już ona zaakceptowana przez podlaskiego konserwatora zabytków - zaznacza rzeczniczka prezydenta.
Jednak jak widzimy na wizualizacjach, magistrat planuje stworzenie interesującego placu, na którym mogłyby się odbywać uroczystości patriotyczne. Urzędnicy zapewniają, że pomnik tylko by zyskał na takiej oprawie. Plac ten miałby formę elipsy, w której środek stanowiłby owalny trawnik. Tu pojawiają się dwie możliwości: albo zagospodarowanie go jako różanki z bordiurą biało-czerwonych róż, albo pozostawienie czystego trawnika o wzmocnionej konstrukcji, gdzie w czasie uroczystości można by rozstawiać krzesła. W obrębie skweru planuje się nasadzenie czerwonolistnych i żółtolistnych odmian klonów, grabów kolumnowych, daglezji i choin kanadyjskich. Wśród krzewów znajdą się lilaki, jaśminowce, cisy czy forsycje. Pomyślano też o iluminacji pomnika i stylowych lampach wzdłuż alei parkowej.
Wizualizacja ogrodu zamieszczona jest na stronie urzędu miasta Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok |