[ Stowarzyszenie Architektów Polskich - Oddział Białystok ]
  • KP: Plac Inwalidów: Galeria handlowa - 20 tys. m2, hotel - 9 tys. m2, a wszystko w cztery lata. KP: Galeria Jagiellońska za 60 mln euro: 200 sklepów, restauracje, kino, kręgielnia. Będzie największa w Białymstoku.
  • KP: Warszawscy architekci zmienili projekt Książnicy
  • Rynek Kościuszki: Inna wizja KOSZAŁKA
  • Książka o Bukowskim: odbudował Białystok - autorem jest białostocki konserwator sztuki Sebastian Wicher
  • Stanisław Bukowski. To on zbudował Białystok, który znamy. Miasto odzyskane z ruin.
  • Nowy białostocki stadion - zaprojektowany
  • Dlaczego nie zostałem architektem
  • Trwają prace Zespołów uczestniczących w Konkursie architektonicznym na Kampus zorganizowanego przez Uniwersytet w Białymstoku.
  • Rezydencje? Apartamenty? Nie, domki-mikrusy. Po co dużo płacić za duże mieszkanie i ciągle w nim sprzątać? Minimalizm kontra konsupcjonizm? To dzieje się w Stanach Zjednocznonych Ameryki.
  • Po ... latach dumania i szukania lokalizacji - Zarząd województwa podlaskiego ogłosił przetarg na opracowanie całościowej koncepcji budowy lotniska !!!???
  • Warszawa - Norblina nie można zburzyć - Zabytkowa fabryka Norblina potrzebuje inwestora z klasą! A czy my pozwolimy na bezkarne wyburzenie starego Białegostoku?
  • Szyldy i reklamy to też śmieci! A jak jest z tym w Białymstoku?
  • Kupcy z pl. Grunwaldzkiego będą mieli halę - tak będzie we Wrocławiu a w Białymstoku ?
  • <- powrót
    GW: Książnica Podlaska: jest projekt, nie ma pieniędzy. KP: Tak ma wyglądać Książnica Podlaska. Współczesna: Tak będzie wyglądała nowa Książnica ... Architekci: projekt autorski czy plagiat? GW: Japończycy powiedzą, czy projekt książnicy to plagiat dodano: 2010-02-26 12:28:33

    Japończycy powiedzą, czy projekt książnicy to plagiat

    (art), 3 marca 2010, Kurier Poranny - portal regionalny 

    Wysłaliśmy maila do japońskiego studia SAANA, w którym piszemy, że posądzono nas o skopiowanie ich pomysłu. Czekamy na odpowiedź - mówi Małgorzata Golenko z firmy Pas Projekt Archi Studio z Warszawy.

    Tak wygląda projekt budynku Książnicy Podlaskiej, który ma powstać u zbiegu ulic Sienkiewicza i Złotej w Białymstoku (z prawej). Z lewej wygląd istniejącego już budynku szkoły designu na terenie kopalni Zollverein, projektu japońskiego studia SANAA. Tak jak na wizualizacji stworzonej przez warszawskich architektów uwagę przykuwają charakterystycznie wykrojone okna, które układają się w nieregularnej wielkości kwadraty.

    To warszawscy architekci stworzyli projekt budynku Książnicy Podlaskiej, który ma stanąć u zbiegu ulic Sienkiewicza i Złotej w Białymstoku. Ich pomysły zostały w zeszłym tygodniu zaakceptowane przez zarząd województwa. Problem w tym, że niektórzy architekci z białostockiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich zwrócili uwagę, że projekt jest podobny do istniejącej już szkoły designu na terenie niemieckiej kopalni Zollverein.

    - To dobrze, że warszawscy architekci odezwali się do Japończyków. Postąpili honorowo - mówi Mirosław Siemionow, szef białostockiego oddziału SARP. Dodaje, że nie zmienia to jednak faktu, że ich projekt jest dyskusyjny.

    - Według nas jest zupełnie inny od japońskiego. Jedyny element, który powtarza się w obu pomysłach, to kwadratowe okna. A przecież te ostatnie są w architekturze znane od lat - odpiera Małgorzata Golenko.

    Podkreśla też, że rys budynku od strony Sienkiewicza i Złotej to tylko jedna z części większej całości.

    - Szkoła designu jest przecież pojedynczą bryłą - przekonuje.

    - To śmieszny argument. Niemiecka szkoła jako pojedyncza bryła ma swój niepowtarzalny wyraz artystyczny. A tutaj ktoś próbuje wsadzić tę bryłę wśród inne dobudowane do niej obiekty. To nie plagiat, to wręcz karykatura - mówi Andrzej Chwalibóg, znany architekt i członek białostockiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich.

    Podobnie uważa też architekt Jan Kabac. - To, że ktoś skopiował część jakiegoś projektu nie oznacza, że całość jest oryginalna. Jak by nie patrzeć, podobieństwo aż razi w oczy - mówi.

    Dodaje, że do takiej sytuacji by nie doszło, gdyby zamiast wyłaniania projektu w przetargu, zarząd województwa zdecydował się na zorganizowanie konkursu. - W przetargu najważniejsza jest cena, a w konkursie wygrywa najlepszy i przede wszystkim oryginalny pomysł - mówi Jan Kabac.

    Lech Wasilewski, dyrektor biura inwestycji urzędu marszałkowskiego, tłumaczy, że zarządowi zależało na czasie. - Procedury konkursowe trwają nieraz i dwa lata, a trzeba przecież jeszcze mieć czas na pozyskanie funduszy unijnych - mówi.

    Co do oskarżeń o plagiat, zarząd poczeka na odpowiedź od Japończyków. - Jeżeli stwierdzą, że naruszono ich prawa, wtedy poprosimy warszawskich architektów o zmianę projektu - zapowiada Lech Wasilewski. 

    Architekci: Projekt Książnicy Podlaskiej może być plagiatem

    Tomasz Mikulicz, 28 lutego 2010, Kurier Poranny - portal regionalny

    Jest podobny do istniejącego budynku Tak uważają białostoccy architekci. - To ewidentny plagiat - mówi Janusz Kaczyński z Stowarzyszenia Architektów Polskich.

    Tak wygląda projekt budynku Książnicy Podlaskiej, który ma powstać u zbiegu ulic Sienkiewicza i Złotej w Białymstoku. Został w czwartek przyjęty przez zarząd województwa podlaskiego. (Fot. bialystok.pl)

    A oto wygląd istniejącego już budynku szkoły designu na terenie kopalni Zollverein projektu japońskiego studia SANAA. Tak jak na wizualizacji stworzonej przez warszawskich architektów, uwagę przykuwają charakterystycznie wykrojone okna, które układają się w nieregularnej wielkości kwadraty. (Fot. Internet)

    - To nieprawda. Najpierw należy porównać oba obiekty - odpowiada Małgorzata Golenko z firmy Pas Projekt ArchiStudio z Warszawy, która przygotowała projekt książnicy.

    Kiedy pierwszy raz zobaczyłem projekt Książnicy Podlaskiej od razu skojarzył mi się z bardzo znaną realizacją - mówi Mirosław Siemionow, szef białostockiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich.

    Uważa, że jest podobny do budynku szkoły designu istniejącej na terenie kopalni Zollverein w Niemczech. Zaprojektowało go znane japońskie studio SAANA.

    - Nie twierdzę, że to na pewno jest plagiat. Ale chcę podkreślić swoje wątpliwości - opowiada. - Sprawa podobieństwa musi być poddana szerokiej dyskusji.

    Przecież nie chcemy powtórki sytuacji z logo
    Białegostoku.

    Dużo mniej powściągliwy jest Janusz Kaczyński, członek SARP- u. - Plagiat, plagiat i jeszcze raz plagiat. To ewidentna kradzież czyjegoś projektu. Budynki są wręcz identyczne - uważa.

    Przypuszcza, że architekci z warszawskiej firmy, która wykonała projekt myśleli, że w
    Białymstoku nikt się nie połapie, że taki budynek już istniej. - Kiepsko tylko wybrali obiekt. Szkoła designu w kopalni Zollverein jest wśród architektów bardzo znana - podkreśla.

    Małgorzata Golenko z firma Pas Projekt ArchiStudio z Warszawy odpiera zarzuty.

    Twierdzi, że ich praca na pewno nie jest plagiatem. - Przecież nie można tego oceniać tylko po fragmencie wizualizacji. Należałoby dokładnie porównać oba obiekty - mówi.

    Dodaje, że w architekturze można zresztą znaleźć wiele budynków stylowo do siebie podobnych.

    Co na to zarząd województwa, który w czwartek przyjął projekt? - Zarząd podejmie jakieś działania wtedy, kiedy będzie wiadomo o co chodzi. Na razie nie wiemy, czy projekt jest plagiatem - odpowiada Jan Kwasowski, rzecznik marszałka województwa.

    Nowy gmach książnicy ma stanąć u zbiegu ulic Sienkiewicza i Złotej w
    Białymstoku. Jego budowa ma kosztować ponad 50 mln zł.


    Tak będzie wyglądała nowa Książnica Podlaska w Białymstoku

    (mk), 26 lutego 2010Gazeta Współczesna - portal regionalny 

    Ta inwestycja wykracza swoim zasięgiem i znaczeniem poza nasz region

     

    Tak ma w przyszłości wyglądać siedziba Książnicy Podlaskiej u zbiegu ulic Sienkiewicza i Złotej w Białymstoku.

    Znajdujące się już tam Centrum Edukacji Nauczycieli zostanie wkomponowane w przyszły kompleks budynków.

    – Ta inwestycja wykracza swoim zasięgiem i znaczeniem poza nasz region – mówi Jan Kwasowski, rzecznik zarządu województwa. – Zależy nam, by we współpracy z Litwą i Białorusią powstało tu centrum, ośrodek ze spuścizną Wielkiego Księstwa Litewskiego.

    W czwartek zarząd województwa zaakceptował projekt przyszłej Książnicy Podlaskiej. Jej budowa ma kosztować ponad 50 milionów złotych. Marszałkowie zamierzają ubiegać się o te pieniądze z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Gdyby to się udało, wkład własny zostałby pokryty z budżetu województwa.

    Na razie nie wiadomo, jakie będzie zastosowanie zabytkowej kamienicy po obecnej siedzibie Książnicy Podlaskiej.

    Tak ma wyglądać Książnica Podlaska. Duża, prosta bryła ozdobi centrum.

    (az) 26 lutego 2010, Kurier Poranny - portal regionalny

    Pięć pięter. Dużo okien, jasna, prosta bryła. I dużo miejsca. Tak będzie wyglądać nowa Książnica Podlaska. Teraz trzeba znaleźć pieniądze na jej budowę.

    Wieczorem budynek będzie przyciągał wzrok ciekawym rozmieszczeniem okien

    (Graf. Pas Projekt Archi Studio)

    Książnica Podlaska stanie u zbiegu ulic Sienkiewicza i Złotej w Białymstoku, w pobliżu Centrum Edukacji Nauczycieli. Gmach ten zostanie wkomponowany w projekt przyszłej książnicy.

    Budowa Książnicy ma kosztować ponad 50 milionów złotych. Kompleks zaprojektowało Pas Projekt ArchiStudio z Warszawy. W czwartek zarząd województwa podlaskiego przyjął projekt nowej Książnicy Podlaskiej i zobowiązał biuro inwestycji do prowadzenia dalszych prac.

    Jak poinformował Jan Kwasowski, rzecznik zarządu województwa podlaskiego, inwestycja ta wykracza swoim zasięgiem i znaczeniem poza nasz region. Dlatego do współpracy zaproszona zostanie Litwa i Białoruś, by wspólnie powstało tu centrum, ośrodek ze spuścizną Wielkiego Księstwa Litewskiego.

    O pieniądze zarząd województwa zamierza ubiegać się z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Gdyby to się udało, wkład własny zostałby pokryty z budżetu województwa.
     

    Książnica Podlaska: jest projekt, nie ma pieniędzy

    Jakub Medek, 2010-02-25, 

    Nowoczesna, prosta bryła z dużą ilością nieregularnie rozrzuconych okien - tak na komputerowej wizualizacji wygląda nowa siedziba Książnicy Podlaskiej. Zarząd województwa przyjął wczoraj projekt inwestycji. Na jej realizację brakuje co najmniej 50 milionów złotych


      Wizualizacja. Nowy budynek Książnicy Podlaskiej w Białymstoku
    Wizualizacja. Nowy budynek Książnicy Podlaskiej w Białymstoku
    Wizualizacja. Nowy budynek Książnicy Podlaskiej w Białymstoku
    Wizualizacja. Nowy budynek Książnicy Podlaskiej w Białymstoku
    Fot. materiały urzędu marszałkowskiego
    Wizualizacja. Nowy budynek Książnicy Podlaskiej w Białymstoku
     .
    Budynek miałby stanąć na rogu ulic Sienkiewicza i Złotej w Białymstoku, tuż obok Centrum Edukacji Nauczycieli. Zresztą gmach tej instytucji miałby zostać niejako wchłonięty przez wieloczłonowy kompleks książnicy. Całość - jak na wielką bibliotekę przystało - dzięki wielkim oknom tonie w świetle. W projekcie nie brak też zieleni - jeden z elementów kompleksu otoczony jest ogrodem, który właśnie przez ogromne okna niejako wdziera się do wnętrz książnicy.

    Kompleks zaprojektowało Pas Projekt Archi Studio z Warszawy, wyceniając swoją pracę na półtora miliona złotych. Zarząd województwa zaakceptował wczoraj ten projekt i zobowiązał biuro inwestycji urzędu marszałkowskiego do prowadzenia prac zmierzających do jego realizacji. Budynek jednak nie powstanie, jeśli władzom województwa nie uda się znaleźć na niego pieniędzy. I to niemałych - do niedawna inwestycję wyceniano na 70 mln zł, teraz mówi się o 50 mln. To środki, jakich w budżecie województwa, który musi współfinansować chociażby budowę olbrzymiej i niezwykle kosztownej opery czy regionalnego lotniska, nie ma i w najbliższych latach na pewno nie będzie. W tej sytuacji pozostają unijne dotacje. Nie ma szans na znalezienie ich w programie dla Polski Wschodniej. W tej sytuacji zarząd województwa zamierza ubiegać się o dotację z programu Infrastruktura i Środowisko, tego samego, z którego pochodzi ponad 100 mln zł na budowę opery. Nigdzie jednak nie ma gwarancji, że przedsięwzięcie znajdzie uznanie w oczach decydujących o środkach z tego programu urzędników ministerstw kultury i rozwoju regionalnego.

    Zarząd województwa zadecydował wczoraj też o pieniądzach, które ma. I tak blisko 4 mln zł dostanie szpital w Suwałkach na adaptację pomieszczeń dla oddziału zakaźnego. Blisko 80 tys. trafi do Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu, uzupełniając środki z dotacji ministerstwa kultury. Dzięki nim placówka wyremontuje i uruchomi cztery zabytkowe ciągniki oraz zorganizuje trzydziesty już konkurs gry na instrumentach pasterskich.

    Władze województwa przekazały też 100 tys. zł na organizację festiwalu szkół lalkarskich i 30 tys. zł na organizowaną przez fundację Białystok Ojcu Świętemu wystawę "Z życia do życia."

    Marszałkowie zdecydowali też, że tegoroczne obchody urodzin województwa odbędą się w Mielniku nad Bugiem.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok

    Szkoła designu na terenie kopalni Zollverein projektu japońskiego studia SAANA Wizualizacja. Nowy budynek Książnicy Podlaskiej w Białymstoku

    "Kompleks (fotografia po prawej) zaprojektowało Pas Projekt Archi Studio z Warszawy. Zaś na terenie kopalni Zollverein (fotografia po lewej) znajduje się prestiżowa szkoła designu projektu japońskiego studia SANAA o charakterystycznych wykrojach okien, układających się w nieregularnej wielkości kwadraty (Fotografię zamieszczono ze strony WWW.BRYŁA) Czyżby autorzy budynku książnicy zastosowali "daleko idące zapożyczenie?" (ian)

    BIAŁYSTOK ONLINE: 

    Projekt nowego budynku Książnicy Podlaskiej

    Tagi: Białystok, Książnica Podlaska, projekt,

    Zarząd województwa zaakceptował w czwartek (25.02) projekt nowej siedziby Książnicy Podlaskiej.

    Nowa siedziba Książnicy na rogu ul. Sienkiewicza i Złotej
    (fot. Urząd Marszałkowski)

    Teraz biuro inwestycji Urzędu Marszałkowskiego będzie prowadziło dalsze prace w tym kierunku. Budowa Książnicy ma kosztować ponad 50 mln zł. Jak informuje Jan Kwasowski, rzecznik prasowy marszałka, województwo ma zamiar ubiegać się o pieniądze na ten cel z unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Gdyby to się udało, wkład własny zostałby pokryty z budżetu województwa.

    Książnica będzie budowana u zbiegu ulic Sienkiewicza i Złotej w Białymstoku. Znajdujące się tam Centrum Edukacji Nauczycieli zostanie wkomponowane w przyszły kompleks budynków.

    E.S.

    [ Dodaj komentarz ]
    Komentarze
     (2010-03-01 15:02:32)
    VII NIE KRADNIJ - PLAGIAT "If you steal from one author it's plagiarism; if you steal from many it's research". Wilson Mizner [1] Dr Teresa Grzeszak WPiA UW 1. Definicja plagiatu. Plagiat to pojęcie należące do języka potocznego, a nie prawnego. Oznacza kradzież utworu, lub pomysłu. Plagiator przypisuje sobie cudzą twórczość. Jest to zawsze naganne moralnie, ale nie zawsze stanowi naruszenie praw autorskich, lub pokrewnych [2] , więc nie zawsze pociąga za sobą sankcje cywilnoprawne, lub karne. Ze zdefiniowaniem plagiatu prawnik ma pewien problem. Z pozoru to zadanie proste, gdy poprzestaje się na abstrakcyjnym zakazie przywłaszczenia sobie cudzej twórczości. Jak jednak zdefiniować twórczość i ustalić, czyją jest ona zasługą? Cały dorobek ludzkości stanowi przecież efekt przetwarzania i rozwijania dorobku poprzedników. Informowanie o każdym, najmniejszym nawet, zapożyczeniu prowadzi do absurdu. Jednakże nieinformowanie o zapożyczeniach istotnych stanowi nieuczciwość, a czasem nawet naruszenie prawa autorskiego. (-) Zaczerpnięto ze strony Uniwersytetu Warszawskiego
     (2010-03-01 14:57:28)
    Prawo autorskie chroni tylko utwory. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 roku (wraz z późniejszymi zmianami), pod pojęciem utworu rozumie: „każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia” [art. 1.1. Ustawy]. Z kolei „działalność twórcza o indywidualnym charakterze” oznacza, że nie chodzi tu o prace „banalne, oczywiste, powtarzalne w pracy każdego specjalisty w danej dziedzinie” [Grzeszak 2008]. Ustawodawca wymienia najważniejsze rodzaje utworów, do których zalicza: „(1) wyrażone sło-wem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe), (2) plastyczne, (3) fotograficzne, (4) lutnicze, (5) wzornictwa przemysłowego, (6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne, (7) muzyczne i słowno-muzyczne, (8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne, (9) audiowizualne (w tym filmowe)” [art. 1.2. Ustawy]. Przedmiotem ochrony ze strony prawa autorskiego jest „Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja”. Są one „przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego” [art. 2.1. Ustawy]. Ponadto ochrona prawna obejmuje także „Zbiory, antologie, wybory, bazy danych spełniające cechy utworu są przedmiotem prawa autorskiego, nawet jeżeli zawierają nie chronione materiały, o ile przyjęty w nich dobór, układ lub zestawienie ma twórczy charak-ter, bez uszczerbku dla praw do wykorzystanych utworów” [art. 3 Ustawy]. Zaczerpnięto z: Instytut Politologii Uniwersytet Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie Plagiat. Istota – rodzaje – skutki. Oprac. dr Radosław Zenderowski
    ian (2010-03-01 13:16:25)
    za Konferencja Wikimedia Polska 2010: Plagiat (łac. plagium - kradzież) - skopiowanie cudzej pracy/pomysłu (lub jej części) i przedstawienie pod własnym nazwiskiem, np. obrazu, grafiki, fotografii, odkrycia, piosenki, wiersza, wynalazku, pracy magisterskiej, pracy doktorskiej, publikacji naukowej. Trudność w podaniu jednoznacznej i nie budzącej kontrowersji definicji plagiatu wynika ze złożoności tego problemu[1]. Plagiat oznacza – w języku potocznym – kradzież utworu lub pomysłu. Plagiatem jest przywłaszczenie sobie autorstwa cudzego utworu lub jego fragmentu (cudzych elementów twórczych), to znaczy ukrycia źródła ich pochodzenia. Oznacza więc kradzież intelektualną[1]. Plagiat z założenia jest umyślny, plagiator (osoba, która dopuściła się plagiatu) przypisuje sobie cudzą twórczość[2]. Plagiator świadomie zataja źródło pochodzenia istotnych zapożyczeń. Według niektórych autorów „niechlujstwo i rażąca niedbałość, względnie nieumiejętność w redagowaniu przypisów nie stanowi (…) okoliczności łagodzącej[1]. Plagiat nie odnosi się do grafik/tekstów w domenie publicznej, czyli, możliwych do użytku dla każdego. Np. gdy osoba użyje grafiki/tekstu która/y jest ogólnodostępny, a osoba druga użyje tej samej grafiki/tekstu, nie można tego uznać za plagiat, jako że obydwoje odbiorcy mają do tej grafiki/tekstu takie same prawa. Trudności definicyjne [edytuj] Plagiat w ujęciu prawniczym jest trudny do zdefiniowania. Z tego względu nie zawsze stanowi naruszenie praw autorskich lub pokrewnych, ale nawet wtedy jest czynnością naganną moralnie[2]. Trudność w definiowaniu plagiatu wynika m.in. z faktu, że cały dorobek intelektualny i artystyczny ludzkości powstaje w wyniku przetwarzania i rozwijania dorobku poprzedników. Zatem informowanie o każdym, nawet najmniejszym zapożyczeniu prowadzi do absurdu[2]. Na dodatek z wielu zapożyczeń nie zdajemy sobie sprawy, a plagiat jest zamierzeniem celowym. Trudno więc mówić o plagiacie niezamierzonym. Plagiatem będzie jedynie nie informowanie o istotnych zapożyczeniach. Być może kłopotliwe i nieostre będzie uznanie istotnych i nieistotnych zapożyczeń. Rodzaje plagiatu [edytuj] Plagiat jawny polega na przejęciu całości lub fragmentu cudzego utworu i opatrzenia go własnym nazwiskiem[1]. Plagiat ukryty występuje wtedy, gdy autor przejmuje fragmenty z cudzego utworu bez podania źródła i pierwotnego autora, a następnie wplata je do własnych wywodów[1]. Odnosi się to nie tylko do dosłownych zapożyczeń (słowo w słowo, kopiowanie), ale również na odwzorowaniu danego utworu przy użyciu innych wyrazów, oddających jednak dokładnie tę sama treść i konstrukcję myślową (rodzaj wywodu)[1].
    tomasz (2010-02-27 14:06:20)
    Drogi maksiu- dziekuje za te mile slowa, nie ma to jak merytoryczna wymiana opinii. Prosze, podejmij odrobine wysilku intelektualnego i sproboj odnalezc roznice dzielace te budynki, a zapewne odkryjesz ich co najmniej kilka. Obiekt ogladany z tej konkretnej perspektywy faktycznie przypomina dzielo japonskie, lecz czy to zle? Czyzby byl brzydki i jako wzorzec naganny? Zastanowcie sie czy walczycie z autorem czy projektem i kto rzeczywiscie na tym moze ucierpiec jak, nie daj Bog, cos uda sie Wam wskorac.
    maksi (2010-02-27 13:08:02)
    drogi Tomaszu - ten budynek nie stanie bo to kradziony towar. będzie z tego niezła kaszana! ale Tobie współczuję moralności! taka jakaś ta Twoja moralność bliska Towarzysza Berii. A my tu w Polsce chcemy uczciwości i poszanowania prawa. Tak jak ty to myślą jeszcze w Koeri Północnej, Chinach, Rosji i Białorusi. To może am jedż? A z tego co na stronie architekta, to faktycznie bełkot idioty! facet dyplom chyba kupił na bazarze. no i wynajmuje studentów i jakieś miernoty a chce robić duże pieniądze na projektowaniu. to udzało mu sie wpuścić w kanał marszałka podlaskiego. ciekawe czy miał już takie przygody gdzie indziej?
    teraz (2010-02-26 23:02:19)
    Teraz sa czasy szanowania innych poglądów. Ale czy to są poglądy? Tyle dowiedziałem się co podobno myślą autorzy projektu Książnicy Podlaskiej z ich strony internetowej. Jeśli tak jest jak czytam, to nie wiem jak wam pomóc. Może sami mi powiecie. Cytaty: 1. Architektura dzisiaj Architektura dzisiaj jest bardziej zróżnicowana niż kiedykolwiek w historii. Projektując - poszukujemy równowagi pomiędzy oczekiwaniami klientów a duchem miejsca. Duchem zapisanym współistnieniem światła i cienia. Chcemy aby życie z tą architekturą było przyjemnością. Jednakże pracując z naszym klientem zdajemy sobie sprawę, że uczestniczymy w sposobie lokowania jego pieniędzy. Zawsze z pełną świadomością i rozwagą przyjmujemy tę odpowiedzialność. Bez względu na wielkość i charakter zamówienia, waga odpowiedzialności jest taka sama. 2. Współczesny styl w architekturze Współczesny rozwój architektury, oraz nowe rozwiązania materiałowo-konstrukcyjne stworzyły niesamowite możliwości tworzenia i budowania. W architekturze często pojawiają się szokujące zestawienia. Pomiędzy stare kamienice wpasowywane są super nowoczesne plomby. Powstają założenia i budynki o niesymetrycznych kształtach, z zaskakujących materiałów, łamiące wizualnie prawa fizyki. We współczesnych czasach często zaskakujące i udziwnione rozwiązania są celowe, dzieje się tak wtedy, kiedy projektant chce wywołać zaplanowane reakcje. TERAZ ja: Wtedy dzieje się tak. gdy projektant chce wywołać zaplanowane reakcje. uff...
    tomasz (2010-02-26 19:23:45)
    ladny budynek, fajnie ze stanie w naszym miescie. gratuluje wyboru i oby takich wiecej!
    oko (2010-02-26 13:50:08)
    Tak ma wyglądać Ksiąznica Podlaska? To nie tak, tak to wygląda szkoła designu na terenie kopalni Zollverein projektu japońskiego studia SAANA. Łatwo porównać w internecie, na przykład na stronie bryla.gazetadom.pl/bryla/1,85298,7525168,Niemieckie_zaglebie_dobrej_architektury.html
    inny_architekt (2010-02-26 13:31:42)
    biuro podwarszawskie w swojej arogancji i z braku kasy oraz talentu zrżnęło pomysł japończyków, a ignoranci w otoczeniu pana marszałka wybrali plagiat do realizacji jako sukces. tak się kończy jak duże tematy robi się metodą przetargu najniższa cena bez udziału środowisk zawodowych. Panu Marszałkowi i jego gromadce wszystkiego dobrego!
    złybodobry (2010-02-26 12:41:12)
    Po pierwsze "Nowoczesna, prosta bryła z dużą ilością nieregularnie rozrzuconych okien - tak na komputerowej wizualizacji wygląda nowa siedziba Książnicy Podlaskiej." To nie tak, tak to wygląda szkoła designu na terenie kopalni Zollverein projektu japońskiego studia SAANA. Łatwo porównać w internecie, na przykład na stronie bryla.gazetadom.pl/bryla/1,85298,7525168,Niemieckie_zaglebie_dobrej_architektury.html Po drugie Cóż to za lokalizacja dla takiego obiektu? Ostatnio budowano tu miasto po wojnie. Teraz się je głównie niszczy. Sądy, opera, teraz książnica traktowane są nie jako wyjątkowej rangi obiekty "miastotwórcze", ale jak każde inne. Jak ma się kawałek gruntu przy drodze, to samo to wystarczy żeby zbudować na przykład farmę, ale miasta tak się nie zbuduje! Po trzecie Jak o wyborze projektu w tak ważnych przypadkach decyduje nie profesjonalny sąd konkursowy, a komisja przetargowa dla której liczy się tylko najniższa cena za projekt, to takie są tego efekty jak widzimy. Gratulacje Panie Marszałku. Krzywa rośnie!